czwartek, 16 lutego 2012

Incirrinki

Dawno, dawno temu robiłyśmy szydełkowe ośmiorniczki. Jakoś nam się przestało. A ponieważ pewna miła Pani poprosiła o ośmiorniczkę to wróciłyśmy do tematu. Brzydale mają około 13 cm wzrostu (długości).
Wersja podstawowa wygląda tak:

niedostępna


A wersja "nie mogę się oprzeć żeby czegoś nie zmienić" wygląda tak:

niedostępna



A jak się powiedziało "a" to trzeba i "b":


niedostępna





niedostępna




I zimę mamy:


31 komentarzy:

  1. Wspaniałe. Dużo ładniejsze niż moje. Strasznie podobają mi się oczy tych ośmiorniczek. Boskie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, Twoje ośmiorniczki są słodkie:) Bardzo się cieszę, że oczęta Ci się podobają:)

      Usuń
  2. To nie są brzydale tylko ślicznotki :-)
    Mają takie piękne oczęta ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam, brzydale takie;) Ja to oczami to u wszystkich stworzeń walczę. Tym bardziej mnie cieszy jak się podobają:)

      Usuń
  3. a ja jestem szczęśliwą posiadaczką takiej ośmiorniczki:) dobrze pilnuje moich kluczy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to dla mnie komplement:))) Miło mi ogromnie, że panna do tej pory się dobrze sprawuje:)

      Usuń
  4. Rewelacyjne w każdym układzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawrzucałam tych fot, bo się nie mogłam zdecydować na którym zdjęciu lepiej wyglądają. Ale może to i lepiej bo widać co i jak;) Super, że w każdej pozie się podobają:) Buziaki dla stadka. Dla Rysi największe.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Cieszę się, że wyjazd się udał i wróciłaś wypoczęta:)

      Usuń
  6. Wspaniałe głowonogi:) Mogłabyś jeszcze zrobić groźną;)A oczki chyba wolę te pierwsze, chociaż te zmienione wyglądają bardzo zalotnie:)Uściski przesyłam spod śniegu z błotem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A coś pomyślę:) Już mam pomysł na małą złośnicę. A ja przesyłam uściski spod góry śniegu:) Dwie takie już wczoraj przewaliłam bo wiatr nawiał małe Tatry pod bramę;)

      Usuń
  7. Zalotnie odmienione, pierwsza groźne spojrzenie miała, a te takie wdzięczniaste :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ogromnie, że panny się spodobały:)

      Usuń
  8. Jakie śliczne brzydale :) Oczy rewelacyjne bardzo w stylu Ashki ale prototypowe również niczego. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamino, nawet nie wiesz jaki to dla nas komplement, że coś jest w stylu Ashki. Bardzo Ci dziękujemy:)))

      Usuń
  9. Tytuł jest bardzo intrygujący ;) A ośmiorniczka "nie mogę..." jest cudowna! Chylę przed Wami czoła, dziewczyny - macie prawdziwy talent w rękach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) A Incirrina to nic innego jak nazwa ośmiornicy właściwej. Na ośmiorniczki mamy trzy nazwy: Incirrinki, Octopelki i Piovraczki. Kiedyś nazywałyśmy je w zależności od wielkości. Za komplementy oczywiście dziękujemy baaaaardzo:)

      Usuń
  10. Pięknotki! Kokieterki takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne robisz te maskotki :)
      A kotki nie chcą się nimi bawić ? ;)

      Usuń
  11. Amyszko, dziękuję i Witam:) Tylko Diduś lubił się bawić szydełciakami. I to najlepiej odwłokami od pająków. Reszta jakoś zupełnie się nie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  12. A tak w ogóle to ile masz kotków ,bo jakoś nie mogłam znaleźć odpowiedniego wpisu ?
    Mój Gucio z pewnością by szybko rozpracował taką ośmiorniczkę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze niecałe pół roku temu miałam, miałyśmy, pięć. A dziś się tylko trójka ostała. Ciężki mamy ten ostatni rok:(
      Mnie u Twoich kotów rozczula najbardziej miłość Karmelka do sznureczka;) No i te trójkąty...

      Usuń
  13. To ucałuj całą trójeczkę od nas :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)