wtorek, 24 stycznia 2012

Denzik

W piątek wieczorem wpadłam na pomysł zrobienia misia słodziaka. Położyłam się spać z myślą, że od rana wezmę się za schemat. Dlaczego miałoby się nie udać;)

Sobota rano: zapał 100%, wiara w powodzenie 100 %, będzie debeściak,
zwoje mózgowe pracuję pełną parą.
Sobota w południe: zapał 80%, wiara w powodzenie 90%, brzuch jest i nie jest źle.
Byle nogi się dobrze ułożyły. Na obwodach trochę iskrzy;)
Sobota wieczorem: zapał 0%, wiara w powodzenie 0%. Całe ciało idzie do prucia.
Szare komórki odmawiają współpracy.

Położyłam się spać z przekonaniem, że już tyle mam tych misiów, że jeden mniej czy więcej nie robi różnicy.
A ponieważ raczej zawzięta ze mnie bestia w niedzielę rano uznałam, że dam swoim szarym komórkom jeszcze jedną szansę. I po całym dniu stękania, wymyślania, jęczenia, prucia, marudzenia, szydełkowania zagościł u nas taki misiaczek:

adoptowany







Wiem, że to nieładnie się chwalić ale jestem z niego bardzo dumna. Może też dlatego, że ten misio jest dokładnie taki jak sobie wymyśliłam. Tym razem nawet rysunków do niego nie robiłam. A chwalę się też dlatego, że rzadko mi się zdarza być zadowoloną z jakiegoś projektu w 100%. Zawsze robię jakieś zmiany, coś poprawiam. I ciągle wydaje mi się, że można by jeszcze coś udoskonalić. 
A ten miś jest dla mnie taki "zupełnie skończony". 

24 komentarze:

  1. Zgadzam się z Tobą w 100%.
    Też byłabym dumna z takiego misia.
    Cudowny :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. oglądam pierwsze zdjęcie i myślę sobie "no śliczny misio jak wszystkie Twoje miśki" ale jak zobaczyłam go w tym ubranku i w tej czapeczce na bakier to pomyślałam sobie "jejku jaki śliczny misio, jaki słodziaczek przytulaczek"
    cudowny, na 100% :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. miś jest faktycznie idealny, a to czerwone wdzianko to taka wisienka na torciku:) spokojnie możesz być dumna i zadzierać nosa;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i dobrze, że nie odpuściłaś, bo Denzik jest słodki, a w spodenkach i czapeczce wymiata - padłam z zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Denzik jest cudowny! Zarówno golasek jak i w tym czaderskim czerwonym ubranku:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest niezwykle ujmujący a czapucha i portasy to wisienka na przesłodkim deserku. Śliczny misio podobno najładniejsze dzieci to te z niedzieli :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak się jest takim zdolniachą, to należy się chwalić! Uważam, że misiolek -pysiolek wyszedł Ci na 200% :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O no - so cute!!!!


    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  9. Mały ma sesję profesjonalną! Świetny jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale słodziaczek, aż by się chciało przytulić :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miś na 100% śliczny a pomysł na sesję zdjęciową -super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście niezły z niego słodziak :-)
    Jest śliczny i możesz być z niego dumna :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz rację jest perfekcyjny. I sesja zdjęciowa kapitalna, i jak się wstydzi golutki, a potem ubiera:)))A spodenki i czapeczka, CUDO:))) Ja mam hopla na punkcie malutkich ubranek. Z dzieciństwa mi zostało. I to zdjęcie w wełnianym śniegu, prześliczny misiaczek:)))A mamusia jaka zdolna, hoho:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, tak, narzeka, jęczy, stęka, pruje, dzierga, pruje i ciekawe potem takie cudo tworzy??? Chyba jakaś magia ;)
    On jest wspaniały, i nic więcej nie ma sensu pisać, gdyż "wspaniały" bardzo dobrze go opisuje :)
    Pozdrawiam
    Mary

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, słodziak jak się patrzy :) I genialną sesję mu zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  16. aaaa! słodycz widzę ^^ nie no, masz z czego być dumna, jest przecudny ^^ i ta czapeczka.... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. fantastyczny ten mis Ci wyszedl:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miś jest przecudny. A jak pięknie wyciąga łapki do nas i wstydzi się też uroczo. Prawdziwego słodziaka zrobiłaś. Po prostu się zakochałam. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  19. A jeszcze bardziej jestem dumna z takich komentarzy:)))))) Dziękuję za nie przepięknie i cieszę się ogromnie, że Denzik tak się spodobał. Dobrze, że rumieńców przez internet nie widać;)

    OdpowiedzUsuń
  20. I po tylu wątpliwościach ( niepotrzebnych) wyszedł taki śliczny miś, a jaki zawstydzony na jednym z zdjęć;)) Fajnie ma ubranko;))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli to pierwszy, to jakie mają być kolejne? Świetnie Ci wyszedł. Wart jest starań.

    OdpowiedzUsuń
  22. przesmaczny!! normalnie jedno tylko mogę napisać: CHCĘĘĘĘĘ!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję:) Za odwiedziny, za czas i za każde słowo:)