poniedziałek, 8 maja 2017

Szydełkowe misie strojnisie

Niektóre szydełkowe misie bardzo lubią nosić ubranka. Kiedy już taki miś pojawi się na świecie, bardzo się trzeba postarać, by był szczęśliwy. Dobrze, że kiecka i coś na głowę wystarczy;) Ostatnio powstały dwie szydełkowe misie, które miały bardzo wysokie wymagania.

Szydełkowa misia Oliwka


Imię mówi samo za siebie. Oliwkowa panna ma 13,5 cm wzrostu i moda to jest to co lubi najbardziej. Sami zobaczcie jaka z niej strojnisia;)

Wystrojony szydełkowy miś Oliwka

Szydełkowy oliwkowy miś

Szydełkowy miś z profilu

Szydełkowy miś w różowej sukience

Szydełkowy miś bez ubranka


Szydełkowa misia Bezia


Bezia jest beżowa. Bo nie może być przecież inaczej. Urosła do tej samej wysokości co Oliwka. I podobnie jak Oliwka stroi się od rana do nocy;)

Szydełkowy miś beżowy bez ubranka

Szydełkowy miś beżowy z profilu

Buzia szydełkowego misia

Szydełkowy miś beżowy w żółtej sukience

Szydełkowy miś beżowy w pomarańczowym ubranku


Jakiś czas temu inne szydełkowe misie stroiły się zimowo w czapki i szale. Można je zobaczyć w marcowym poście

A skoro o damach mowa to dziś do misiowego lansu dołączy Fifrotka

niedziela, 30 kwietnia 2017

Jak się znalazłam w świecie Tolkiena

Dzisiejszy post będzie o tym jak zupełnie niespodziewanie trafiłam do magicznego i mrocznego świata Tolkiena. A stało się tak za sprawą dwóch pięknych kolorowanek.

Świat Tolkiena


Pierwsza z nich to kolorowanka, którą kupiłam jeszcze w zeszłe wakacje. Tak wygląda okładka:

Kolorowanka Świat Tolkiena


Od razu pokolorowałam pierwszy obrazek przedstawiający drzewa Valarów z Silimarillion.  

kolorowanka Świat Tolkiena

Kolejny obrazek powstał w smutnym czasie więc i kolorystyka jest odpowiednia. Oto Barad-Dur z Władcy Pierścieni:

kolorowanka Świat Tolkiena

Bestiarium Tolkiena


Druga książka, którą dostałam niedawno w prezencie to Bestiarium Tolkiena.

kolorowanka Bestarium Tolkiena

W tej kolorowance nic jeszcze nie pokolorowałam. Póki co podziwiam obrazki. Jeśli potwory i brzydale można podziwiać;)

Obie te kolorowanki sprawiły, że obejrzałam pierwszą część Władcy Pierścieni i dwie części Hobbita. Jak tak dalej pójdzie to zabiorę się za książki Tolkiena;) 

Obie kolorowanki są bardzo przyzwoicie wydane i jeśli ktoś lubi taką tematykę i takie grafiki to na pewno zakup tych książek będzie bardzo wskazany;)

Zapraszam też do mojego poprzedniego kolorowankowego wpisu o Strażnikach nocy.

A na koniec kilka słów wyjaśnienia dlaczego ten post wygląda inaczej niż posty jakie "tworzyłam" do tej pory. Próbuję się jakoś blogowo ogarnąć. Porady, które do tej pory znalazłam sprawiły, że poczułam się jakbym dopiero zaczęła pisać bloga. I w sumie słusznie. Nie miałam pojęcia jak powinien wyglądać przyzwoity wpis na bloga. Teraz też do końca nie wiem ale się staram. Na razie mam straszny mętlik w głowie. Ale mętlik nie może mnie blogowo przyblokować więc powstał taki wpis na jaki mnie na dzień dzisiejszy stać;) Mam nadzieję, że nie ma tragedii?

Ludzikowi chyba nie bardzo się podobało;)


Ale on mi i tak wszystko wybaczy:)

wtorek, 18 kwietnia 2017

Zajączki

U nas znowu przerwa blogowa. A jak przerwa to znaczy, że coś się dzieje niedobrego. Niestety. Na razie sytuacja jest opanowana. Minio miał poważny atak hiperestezji i dzięki pomocy ma.ol.su udało nam się załagodzić objawy. Całkiem nie zniknęły ale kotem wreszcie przestało rzucać na wszystkie strony. Biedny jest ten nasz biały chłopak. A ma.ol.su dziękuję z całego serca. W imieniu swoim i Minia:)

Szydełko jednak cały czas furkocze i żeby nie było, że u nas żadnych zajączków ani kurczaczków nie było to proszę bardzo. Są:

Zajączek Adaś


Szydełkowy zajączek Adaś

Różowy szydełkowy zajączek

Zajączek Dionizy


Szydełkowy zajączek Dionizy

Fioletowy szydełkowy zajączk

Zajączek zrobiony szydełkiem

środa, 29 marca 2017

Na silny wiatr ciepła czapka jest dobra nie zła;)

Felix




Boguś



Hilary




Misiaczki mają około 14 cm wzrostu.

Dawno nie polecałam żadnych książek. 
Faktycznie czytam teraz mniej ale jednak czytam;) 


Książki, które na pewno zostaną w mojej pamięci to "Stulecie Winnych" i "Krawcowa z Dachau". Naprawdę warto je przeczytać. Dopiero przy "Stuleciu" udało mi się wyłączyć myślenie o chorobie Minia. 

wtorek, 21 marca 2017

Idzie wiosna więc budzą się pająki;)

Zaczyna się robić coraz cieplej. Muchy już latają, ptaki coraz głośniej śpiewają, żurawie krzyczą już od dawna a po cichu z ukrycia wychodzą wyjątkowe stworzenia czyli pająki. U nas też wyszły. Dwa na razie. 
O takie:





Bardzo dawno nie robiłam pająków. Poprzedni wzór przestał mi odpowiadać i zupełnie straciłam do niego serce. Mam nadzieję, że nowe spajdki choć trochę Wam się spodobają. 

Jeśli kogoś przeraziły kolorowe pająki to Pinio poleca się na osłodę;)